STEREOTYPY I UPRZEDZENIA W STOSUNKU DO OSÓB HOMOSEKSUALNYCH - PRÓBA ANALIZY

Rozpoczynamy cykl wypowiedzi związanych w jakikolwiek sposób z homoseksualizmem, (stereotypami, związkami jednopłciowymi, relacjami w związkach itp). Zastrzegamy sobie prawo niezamieszczenia nadesłanych materiałów. Przysłanie ich jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na ich bezpłatną publikację. Zapraszamy do wypowiedzi!


Dziś pierwsza część artykułu Agaty Engel-Bernatowicz. Następne już wkrótce!


Pomimo tego, że świat jest złożony i różnorodny, mimo, że ludzie zazwyczaj cieszą się swą indywidualnością i podkreślają ją, a większość lesbijek i gejów nie rożni się w żaden sposób swoim zachowaniem od osób, które są heteroseksualistami, z wyjątkiem ukierunkowania psychoseksualnego na osoby tej samej płci – pojęcie homoseksualizmu wciąż jeszcze często wzbudza w społeczeństwie silne negatywne emocje.
Na przestrzeni wieków homoseksualizm tłumaczono na rożne sposoby: w XIX wieku uważano go za zaburzenie genetyczne lub degeneratywne schorzenie układu nerwowego. Wraz z rozwojem psychoanalizy upowszechnił się pogląd Freuda, według którego normalna psychika jest biseksualna i każdy człowiek przechodzi w dzieciństwie przez fazę homoseksualną. W okresie erotycznego rozwoju powstają pewne latentne (ukryte) tendencje homoseksualne, które w życiu dorosłym wyrażają się m.in. w wysublimowanych zachowaniach w stosunku do osób płci własnej. W sprzyjających okolicznościach występuje zatrzymanie się na homoerotycznej fazie rozwoju lub regresja do niej (Marmor, za: Obuchowska i Jaczewski, 1982). Teoria biseksualnej psychiki, przyjęta przez jednych, wśród innych specjalistów budzi kontrowersje.
Homoseksualizm nie jest jednorodnym pojęciem. Tradycyjnie tym określeniem definiuje się sytuację, w której pomiędzy dwoma osobami tej samej płci istnieje związek emocjonalny, i w którym osoby te są dla siebie atrakcyjne zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, i dojść może do zbliżenia fizycznego. Z definicji tej wyłączone zostały osoby niepełnoletnie oraz biseksualiści (Haslam, 1990). Jeśli określimy jako homoseksualizm każde zachowanie o podtekście seksualnym zachodzące między osobami tej samej płci, to wtedy z pewnością można stwierdzić, że zachowania homoseksualne są częste. Już w raporcie Kinseya (1948) stwierdzono, że znaczący odsetek ogólnej populacji w jakimś momencie swojego życia miał kontakt seksualny o różnym stopniu intymności z osobą tej samej płci. Raport donosi, ze 37% ankietowanych mężczyzn w USA miało przynajmniej kilka epizodów homoseksualnych, do orgazmu włącznie, w 10% przypadków doświadczenia homoseksualne trwały przez 3 lata, a w 4% – całe życie (Haslam, 1990; Obuchowska i Jaczewski, 1982). Badania przeprowadzone przez H. Giesego w Europie ujawniły zachowania seksualne u 10% mężczyzn i 4% kobiet (Obuchowska i Jaczewski, 1982). Zachowania homoseksualne są dość częste również wśród starszych dzieci i młodzieży i są przejawem uczenia się zachowań seksualnych, są również bardzo często spotykane w zbiorowiskach ludzkich, w których nie ma możliwości stosunków heteroseksualnych (wiezienia, internaty), jednak nie mówimy wtedy o homoseksualizmie, lecz odpowiednio o homofilnej fazie okresu dojrzewania oraz o homoseksualizmie zastępczym.
W latach poprzednich naszego stulecia homoseksualizm traktowany był przez lekarzy, psychologów i psychiatrów jako „zboczenie”. Wynikało to z faktu, że tradycyjna definicja „zboczenia” obejmowała i ujmowała w kategoriach dewiacji każdą inną niż heteroseksualna formę stosunku płciowego, uprawianego przez większość społeczeństwa i służącego prokreacji. W chwili obecnej homoseksualizm już od lat wykreślony z list schorzeń i zaburzeń, uznany jest za jedną z przejawów normy pożycia ludzkiego. Od roku 1974 nie figuruje on w DSM jako „zaburzenie orientacji seksualnej” (Haslam, 1990). Zaś jedyne zaburzenie wyszczególniane przez DSM-III to homoseksualizm odrzucany przez ego, czyli nieakceptowany przez jednostkę (Rosenhan i Seligman, 1987). Tylko takie osoby potrzebują pomocy – a powinna być to pomoc w pogodzeniu się z własną naturą i potrzebami i osiągnięcie umiejętności zaadoptowania się w społeczeństwie, którego profil jest w przeważającym stopniu heteroseksualny. Homoseksualizm postrzegany jest obecnie jako odmienny (od heteroseksualnego) pod względem kierunku sposób zaspokajania popędu seksualnego (a w psychologii – potrzeb natury emocjonalnej i towarzyszącym im pragnieniom natury erotycznej i seksualnej), który występuje i występował we wszystkich społecznościach, niezależnie od okresu historycznego i poziomu ich rozwoju (homoseksualizm obserwuje się także u tak zwanych ludów prymitywnych).
Nadal jednak wokół orientacji seksualnych skupia się szczególnie wiele emocji i kontrowersji. Członkowie każdej grupy mniejszościowej w społeczeństwie, bez względu na to, czy chodzi tu o upodobania seksualne, czy też o inne cechy, napotykają w swoim życiu przeszkody i borykają się z dodatkowymi stresami, związanymi z nieakceptacją i przejawami nietolerancji. Sposób postrzegania homoseksualizmu, podejście większości społeczeństwa do przedstawicieli mniejszości seksualnych jest nierozerwalnie związane z pewną określoną kreacją jego wizerunku – kreacją, którą tworzą zainteresowane mniejszości, ale również przedstawiciele większości heteroseksualnej, poprzez wypowiadane opinie i wnioski oraz poprzez rozpowszechnianie stereotypów i uprzedzeń. Proces kreowania wizerunku określonej grupy jest automatycznie związany z samym faktem jej zaistnienia. Wizerunek i sposób jej postrzegania, jak również cały zespół nastawień do danej społeczności powinien, zgodnie z logiką procesów poznania, następować jako efekt interakcji z daną grupą, być poprzedzony okresem badania, zbierania informacji i wyciągania wniosków. Proces ten zostaje jednak często zaburzony. Mniejszości seksualne, z racji nieznacznej wielkości tych grup (choć homoseksualiści to najliczniejsza mniejszość w populacji, w zależności od statystyk od 5-8% do 15%), ich hermetyczności, odsunięcia od społeczeństwa, lęku przed wyjściem z ukrycia – są słabo znane przedstawicielom grup zadeklarowanych jako heteroseksualne. Pomimo tego – lub w związku z tym – gdyż to co nieznane przeraża najbardziej, wzbudzają wiele kontrowersji, niepochlebnych opinii i agresywnych reakcji (M. Haslam, 1990; Lew-Starowicz,1988). W społeczeństwie występują bowiem silne mechanizmy obronne przeciw temu co nowe, nieznane, subiektywnie zagrażające. Jedną z metod obrony, separowania się od tego co niepoznane, jest budowanie stereotypów i mitów. Aby odpowiedzieć, jaka jest rola stereotypów w postrzeganiu mniejszości seksualnych należy zdefiniować, jaka jest rola stereotypów w ogóle.
Termin „stereotyp” pochodzi z języka greckiego, w którym „stereos” oznacza stężały, twardy, a „typos” – wzorzec, odcisk. Do socjologii termin ten wprowadził W. Lippman (1922), a później przyjął się on w psychologii społecznej. Lippman traktował stereotyp jako pewien umysłowy obraz rzeczywistości – uproszczony, niedokładny, oporny na zmiany, wytworzony raczej nie w efekcie własnego doświadczenia, ale dzięki przekazowi społecznemu. Stereotypy są elementami konstruującymi poznawczą reprezentację rzeczywistości człowieka (czyli wpływają na jego postrzeganie świata), głównie kulturowo - społeczną. Są związane z oceną i emocjami, poprzez które zjawiska nabierają cech konotacyjnych, wyrażających się w kontekście – najczęściej w stałych epitetach czy porównaniach (np. kradnie jak Cygan) (Chlewiński, 1992).
Strukturę stereotypu stanowią jego treść i zakres. Jest on efektem kategoryzacji ludzi, których dzieli się na grupy i przypisuje im określone, odpowiednio wyselekcjonowane cechy osobowości lub zachowań. Podstawowymi elementami stereotypów są: uboga treść – czyli przekonania, osądy i wyobrażenia, przypisywane są wszystkim jednostkom włączonym do danej kategorii (np. „Wszyscy Żydzi rozkradają polski majątek narodowy”); ewaluatywno-emocjonalny charakter treści stereotypu, co oznacza, że w stereotypie zawarta jest przesycona emocjami ocena danego zjawiska (zawarta np. w silnie nacechowanych emocjonalnie, najczęściej lękiem i niechęcią słowach: „nienawidzę”, „zły”, „zboczeniec”, „głupi”); generalizacja treści stereotypu, czyli jego nieuprawnione uogólnienie, to znaczy przypisanie najczęściej negatywnych cech wszystkim członkom określonej grupy; trwałość stereotypu – stereotypy łatwo się utrwalają, nie są podatne na zmianę pod wpływem informacji z nimi niezgodnej, łatwo je subiektywnie potwierdzić, a trudno obalić; spójność stereotypu – mają endencję do łączenia się ze sobą, do tworzenia systemu, często ideologii, co je dodatkowo utrwala; ich społeczny charakter – odnoszą się przede wszystkim do grup, etnicznych, wyznaniowych, rasowych, zawodowych, wyróżniających się ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, preferencje itd. W stereotypach zawarta jest subiektywna pewność – są wyrażane z dużą pewnością co do ich trafności i nie występują sądy probabilistyczne („może jest tak, a może inaczej”. Subiektywna pewność oznacza założenie, że „zawsze mam rację i nigdy się nie mylę”, Chlewinski, 1992).
Termin „uprzedzenie” często w języku potocznym używany jest zamiennie ze słowem „stereotyp”. W psychologii oznacza zespół sądów z reguły o negatywnej konotacji, odnoszący się do grup lub jednostek, oparty na uogólnieniach wyprowadzonych z fałszywych przesłanek (Chlewinski, 1992). Według Katza i Baarly’ego (1935) uprzedzenie jest to uogólniony zbiór stereotypów o wysokim stopniu zgodności, który zawiera emocjonalne reakcje związane z daną grupą społeczną, przekonania na temat typowych cech i ich negatywna ocenę. Allport (1954) podaje definicje uprzedzenia jako postawy wobec osoby należącej do jakiejś grupy, wywołanej faktem tej przynależności. Uprzedzenie jest oparte na przesłankach niezgodnych z rzeczywistością, jest to sąd przed poznaniem, o dominującym komponencie emocjonalnym (tzw. pre-sąd), zbiór stereotypów, charakteryzujących się nadmiernym uproszczeniem, łączących się z silną negacją.
Funkcja stereotypów obejmuje złożoną działalność przystosowawczą – dają one jednostce poczucie poznawczej kontroli społecznej. Stereotypy pozwalają również na ekonomizację procesów poznawczych (dzięki nim ocena odbywa się po prostu szybciej, gdyż pozwalają one na zmniejszenie różnorodności przetworzonych przez człowieka informacji), zapewniają poczucie bezpieczeństwa (dzięki posiadaniu spójnej, klarownej wizji rzeczywistości, co daje poczucie kontroli), a także przewidywalność zachowań. Stereotypy spełniają również określone funkcje komunikacyjne (łatwość porozumienia wśród osób operujących określoną definicją danego stereotypu oraz izolacja grup miedzy sobą), manipulacyjne, a także pozwalają na kanalizację agresji. Stereotypy nabywane są w procesie socjalizacji jednostki (Chlewiński, 1992).
Pdsumowując, uznać można, ze celem stosowania stereotypów jest umożliwienie pozornego poznania tego, co nowe, poprzez zaetykietowanie danego zjawiska. Takie postępowanie eliminuje to, co najtrudniejsze – sam proces poznawania, wysiłek badania, zgłębiania, samodzielnego wnioskowania. Możliwość natychmiastowego klasyfikowania zjawisk jako dobrych lub złych, właściwych bądź nie, daje niezwykle ważną dla komfortu życia świadomość poczucia kontroli, wyeliminowanie zagrożenia, przy rezygnacji z konieczności pogłębionej eksploracji (badania i poznawania danego zjawiska). Użycie stereotypu zaspokoić też może pragnienie dominacji i poczucia władzy – zamiast potrzeby poznania tego, co nowe pojawia się pragnienie podporządkowania. Stereotypy i uprzedzenia nie pozwalają na obiektywną ocenę zjawisk, ograniczają zakres i wymiarowość postrzegania rzeczywistości, a dodatkowym zagrożeniem jest łatwość i uniwersalność ich stosowania. W taki sam sposób, w jaki zniekształcają postrzeganie grup etnicznych, społecznych, wyznaniowych, stereotypy zniekształcają ocenę zagadnień związanych ze środowiskiem mniejszości seksualnych.
Cdn…


Coming out
  Autorki   Fragmenty   Kalendarium   Partnerzy   Dla prasy   
© anka zet studio         e-mail: wydawnictwo@ankazet.com         hosting: Kobiety Kobietom

Kup książkę!